prawdziwa przyjaźń
Powieści Silvera z dojrzałą przyjaźnią w tle

Prawdziwa przyjaźń w dojrzałym wieku ma trochę inny charakter niż ta zawierana w dzieciństwie czy we wczesnej młodości. Przede wszystkim nie przychodzi łatwo – trudniej nam nawiązać nowe relacje, mając za sobą różne doświadczenia życiowe i bojąc się odrzucenia. Pytanie, które niemal zawsze się pojawia, to gdzie nawiązywać przyjaźnie i jak to zrobić? Na emeryturze mamy więcej czasu, a to idealnie sprzyja otwieraniu nowych rozdziałów. Prawda jest taka, że czasem warto się wysilić, by przeżyć coś wartościowego – szczególnie jeśli obu stronom na tym zależy. Nasze autorki podpowiadają, gdzie można znaleźć przyjaźń w srebrnym wieku i co to może nam dać.

Dlaczego przyjaciele są ważni w dojrzałym wieku?

Badania dowodzą, że posiadanie wiernych przyjaciół, dobrych relacji i wsparcia od bliskich osób daje poczucie szczęścia. Co więcej, im jesteśmy starsi, tym przyjaźń staje się ważniejsza, czasem bardziej nawet od relacji rodzinnych. Posiadanie przyjaciół to recepta na zdrowie i długie życie, bo oni łagodzą stres i pomagają walczyć z przeciwnościami losu. Daje gwarancję, że w smutku z powodu opustoszałego gniazda, w żałobie po śmierci współmałżonka czy w nadmiarze wolnego czasu nie zostaniemy sami i nie będziemy samotni. Dobrzy towarzysze mają wpływ na to, jak spędzamy wolny czas – czy na kanapie z pilotem, czy aktywnie, wychodząc na kijki lub na rower. Przypomną o badaniach profilaktycznych, namówią na kurs, kawę czy kino. Pomogą nadać cel naszemu życiu bądź będą przyczynkiem do zmian. Emerytura może być ciekawa i pełna wyzwań, gdy mamy dobrych druhów obok siebie!

„Rodziny się nie wybiera” – głosi stare powiedzenie, ale już przyjaciół tak! Jeśli już jesteś na emeryturze, tym bardziej poświęć temu tematowi uwagę. Nie bój się swojej nieśmiałości czy trudności w nawiązywaniu kontaktów – bo niby co masz do stracenia? Poszukiwanie życzliwych dusz, które umilą nam resztę życia, może wcale nie być trudne, co pokazują losy książkowych bohaterek.

Czy prawdziwa przyjaźń w dojrzałym wieku jest możliwa? I gdzie jej szukać?

Przede wszystkim na ludzi i nowe relacje trzeba się otworzyć. Czasem wystarczy wyjść z domu i porozmawiać chociażby z osobami z naszego najbliższego otoczenia. Najczęściej są to sąsiedzi lub osoby spotykane regularnie w sklepie czy na spacerze. Może wśród nich także są osoby, które potrzebują rozmowy? Warto to sprawdzić, inicjując kontakt. A może da się odnaleźć kolegów lub koleżanki ze szkoły, odwiedzić miejsca, w których spędziliśmy dzieciństwo lub młodość? Albo zapisać się na zajęcia dedykowane silverom w domu kultury czy bibliotece? To może być także wolontariat albo nawet praca w niepełnym wymiarze godzin… Tak zrobiły bohaterki z powieści Silvera i zyskały coś więcej niż tylko nowe umiejętności i dodatkowy zarobek.

W książce Pauliny PłatkowskiejBądź dobrej myśli” trzy seniorki Lonia, Wisia i Halina poznały się i zaprzyjaźniły na zajęciach z ceramiki w lokalnym domu kultury. Mimo różnic charakterologicznych, poglądowych i stylu życia, innej sytuacji rodzinnej i materialnej, szybko znalazły wspólny język i zaczęły się wspierać w trudnych chwilach. Czasem wystarczył jeden telefon w kryzysowej sytuacji, żeby wszystkie stawiły się, przyjeżdżając nawet z daleka, gotowe wspierać i nieść pomoc przyjaciółce. Okazało się, że wymiana poglądów, czasem zupełnie różne spojrzenie na pewne sprawy, zapoczątkowywały zmiany w życiu bohaterek na lepsze. Ich losy można śledzić w kolejnych częściach: „Lepsze czasy” i „Jasna sprawa„.

Dojrzała przyjaźń to także tło powieści „Warto poczekać” i ” Jeszcze chwilęLiliany Fabisińskiej. Tu również przyjaciółkami są trzy kobiety. W problematycznych sytuacjach zawodowych i rodzinnych Dorota, Jagoda i Hanka wspierają się nieustannie, a do tego inspirują i motywują do działania. O tak, one naprawdę znają się jak łyse konie i wciąż udowadniają sobie, na czym polega prawdziwa przyjaźń!

W przypadku Marii, bohaterki powieści Agnieszki OlejnikTyle nowych dróg„, osoby nieufnej i przytłoczonej trudami życia z toksycznym mężem, pomogła odnowiona przyjaźń z dawno niewidzianą siostrą, a potem wizyty w lokalnej bibliotece i przyjaciółki „nabyte” wraz z powołaniem do życia klubu czytelnika. Wśród aktywnych klubowiczek znalazły się panie równie mocno pokiereszowane przez życie, co główna bohaterka Maria. Czyli rozmowa o książkach stała się pretekstem do rozmowy o życiu. I skorzystały na tym dosłownie wszystkie! Co więcej, żeby zapełnić nadmiar wolnego czasu, a jednocześnie dorobić do emerytury, Maria podejmuje pracę w uroczej herbaciarni. Stali klienci i klimatyczne miejsce równa się przyjaźń i to nie tylko z rówieśniczkami, ale też z osobami sporo od Marysi młodszymi.

Co daje przyjaźń w senioralnym wieku?

Rozmowy, bliski kontakt i serdeczność to nieocenione wartości, które otrzymujemy od przyjaciół. Dzięki nim mija stres, nie odczuwamy bólu w takim stopniu, jakbyśmy byli sami, jesteśmy mniej narażeni na demencję, depresję i choroby serca. Z serdeczną i bliską osobą u boku problemy nie są aż tak wielkie. A jeśli ta osoba ma optymistyczne usposobienie i poczucie humoru…? Życie staje się lżejsze i przyjemniejsze, bo nic tak nam nie służy jak porcja śmiechu i luzu. Co najważniejsze, prawdziwa przyjaźń sprawdza się w trudnych sytuacjach, gdy potrzebne jest wsparcie dobrym słowem. Czasem liczy się samo to, że ktoś wysłucha naszych zwierzeń. Bo przyjacielowi możemy wyznać każdą tajemnicę, powiedzieć prawdę, choć byłaby ona trudna. W przyjaźni możemy być sobą. Każdy potrzebuje się wyżalić, podzielić wątpliwościami, poczuć zrozumienie drugiej osoby. Prawdziwi przyjaciele, na których można liczyć w szczęściu i nieszczęściu, to prawdziwy skarb, dlatego warto pielęgnować przyjaźń i poświęcić jej swój czas, zwłaszcza w dojrzałym wieku.

Najnowsze wpisy

Zostaw komentarz