Maria Fabisińska

Mama Lilki. Z zawodu fizykoterapeutka i rehabilitantka, przepracowała 40 lat w przychodni kolejowej z powodu darmowych biletów na pociągi w całej Europie. Bo jej największą pasją są podróże. Kocha Tatry i Włochy. Poza tym gotuje, piecze, szyje (jeśli trzeba to nawet suknie ślubne!), szydełkuje, haftuje, uwielbia grzebać w ziemi, czytać i chodzić do teatru, a doba jest dla niej za krótka przynajmniej o 48 godzin. Zawsze robi trzy rzeczy naraz. Nie używa zwrotu „Tego nie da się zrobić”. Ludzie, nawet całkiem obcy, chętnie opowiadają jej swoje historie, a ona wymyśla ciągi dalsze. Jest nieocenionym wsparciem dla Lilki, przy Warto poczekać – jako rasowa Silverka – konsultowała dobór wątków i rozwiązania fabularne.

Maria Fabisińska